Slodki dzwiek rozkochany.pl – opowiadania erotyczne!

20May/100

Slodki dzwiek

Oboje dużo wypili. Był późny wrześniowy wieczór, on postanowił, że ją odprowadzi do domu. I tak ją odprowadził, że już na klatce schodowej zaczęli się całować. I znów ożywiły się w nich wspomnienia, lat młodości, bez dzieci, obowiązków, małżonków. I jak tylko drzwi się zamknęły rzucili się na siebie, zdzierając z siebie ubrania, wpijając się sobie w usta. A kiedy już byli zupełnie nadzy, zaczęli smakować własnego ciała i zaspokajać się, najpierw ustami, długo przeprowadzając grę wstępną. Później on zakrywając dłonią jej usta, mocno w nią wszedł. Jak zdjął dłoń, to tylko cicho jęknęła. To był słodki dźwięk.